Nadeszła wiosna, a co za tym idzie - świat za oknem wydaje się nam być bardziej ciepły i kolorowy. Niedziela, godzina 17:09. Danka, tudzież ja, zamiast zabrać się wreszcie za pisanie swojej pracy licencjackiej, cały dzień spędza przed ekranem tv i ogląda wszystkie głupie seriale, które oferuje Ipla. Nagle boom, grzmot za oknem (wierzcie na słowo, bo pogoda dziś naprawdę przewrotna!), Danka przypomniała sobie, że posiada wciąż bloga, na którego dość dawno nie zaglądała, nie wspominając już o pisaniu czy planowaniu pisania na nim jakiegokolwiek posta.
Tak się to stało, że zapragnęłam bardziej wrzucić kilka zdjęć, niż zniechęcać czytelnika nadmiarem tekstu. Więc, nie ciągnąć zbędnie, zapraszam do zerknięcia. :)
Przede wszystkim chciałam powiedzieć, że udało mi się "pozyskać" dwie nowe penpalki. Jedna, Tetiana, pochodzi z Ukrainy, a druga, Mandy, z Australii. Poniżej zdjęcia moich powitalnych listów, które do nich wysłałam. Jak przyjdą odpowiedzi, na pewno też Wam się nimi pochwalę. ;)
Zimą kilka razy wymieniałam się pocztówkami przez instagrama, a mój profil na Postcrossingu trochę przez to umarł. Jednak raczej wolę sama wybrać sobie kartkę, która mi się wizualnie podoba, niż dostać coś, co kompletnie nie podchodzi pod mój gust i czuć przez to niedosyt. Może to trochę niemiło brzmi, ale takie jest moje szczere zdanie.
Na zdjęciach: dwie pocztówki z Rosji, z wymiany z Tatianą, która koniecznie chciała, żebyśmy wysłały kartki oddzielnie, a nie w kopercie. I pocztówka z Chin, z wymiany z Brianą.
Wrzucam też zdjęcia pięknych znaczków pocztowych.
List ten o tyle jest dla mnie ważny, że przyniósł do mnie wesołą i piękną nowinę. Lesyia i jej chłopak Ruslan 28 kwietnia powiedzą sobie "TAK". Nigdy wcześniej, a piszemy ze sobą już od ponad 2 lat, nie wspomniała mi o tym ani połową słowa! Dlatego tak strasznie się ucieszyłam i od razu, po dwóch dniach, wysłałam swoją odpowiedź. Mam tylko nadzieję, że dotrze do rąk pary młodej na czas. :)
Wielką niespodzianką była paczka, która dotarła do mnie z Sewastopola na Krymie! Otóż, niestety nie da mi to spokoju jeśli pominę milczeniem, jak dla mnie Krym dalej jest częścią Ukrainy, a Rosjanie zajmują go bezprawnie. Paczka natomiast opisana była jako paczka z Rosji. I, praktycznie, stamtąd też przybyła. Te świąteczne cuda to nagroda w konkursie noworocznym, który na swoim instagramie zorganizowała Yana, a który ja miałam szczęście wygrać. Pierwszy raz w życiu wygrałam rozdanie na insta (w tym miejscu jednocześnie fajerwerki i oklaski)! Yana wysłała paczkę z Sewastopala, a ona powędrowała do Moskwy, skąd dopiero przekazano ją do Polski. Był to dla mnie lekki szok, że coś takiego wydarzyło się naprawdę, ale z opowieści wiem, jak wygląda teraz sytuacja na Krymie i ten mój szok był trochę bezzasadny... Koniec końców - paczka dotarła i ucieszyła! :)
Na koniec chciałabym jeszcze napisać słów kilka o pięknej serii pocztówek z cytatami z przeróżnych bajek. Na pierwszym zdjęciu widać kartkę z cytatem z "Kopciuszka", którą dostałam na początku marca w wymianie niespodziance. Przyszła z Tajwanu. Od razu zakochałam się w niej bez pamięci. ;) Postanowiłam odnaleźć kogoś, kto ma więcej takich pocztówek na wymianę, zapytać, gdzie można je kupić i mieć je wszystkie dla siebie. Niestety, to nie było wcale takie łatwe, jak wydawało się być. Napisałam do kilku dziewczyn, które nie odpisały na moje pytanie do dziś. Znalazłam też bloga pewnej dziewczyny, która dodała zdjęcia wszystkich tych pocztówek. Jednakże i ona nie odpisała na maila, a może zapomniała o swoim blogu, bo ostatni raz publikowała post rok temu? Na eBay'u - nie znalazłam. Na AliExpress - nie znalazłam. Powoli traciłam nadzieję. Aż tu nagle, zupełnie nagle, na naszej rodzimej, polskiej postcrossingowej grupie na Facebooku Patrycja wrzuciła zdjęcie, że ma na wymianę takie i takie pocztówki. Od razu się z nią skontaktowałam i miałam na tyle szczęścia, że byłam pierwszą zainteresowaną osobą, a w dodatku miałam mnóstwo herbaty, którą w zamian za pocztówki Patrycja chciała otrzymać. I udało się! Po dwóch dniach w mojej skrzynce czekała na mnie ta przeurocza seria pocztówek. Uwielbiam je i są unikatem w całych moich zbiorach! :)
Seria ta nazywa się "Not only the fairy tale" i powstała dzięki komuś, kto podpisuje się Card Lover i pochodzi z Chin. Wśród pocztówek znaleźć można cytaty z takich książek/bajek jak "Piotruś Pan", "Mały Książę", "Pinokio", "Kopciuszek" czy "Roszpunka".
***
To by było na tyle dzisiaj. Dziękuję, że dotrwałeś do końca, Czytelniku. I mam nadzieję, że to, co zobaczyły tutaj Twoje oczy, podobało Ci się. :)
Ściskam wszystkich! :)









Muszę naumieć się robić takie ładnie wyglądające koperty jak ty, bo ciągle wysyłam w zwykłych kupnych :(
OdpowiedzUsuń