Dziś chciałabym pokazać Wam kilka pocztówek, które otrzymałam przez stronę Postcrossing.com :)
Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że jakość zdjęć pozostawia trochę do życzenia przez fakt, że jak zabrałam się za robienie zdjęć kartek i znaczków - aparat się rozładował.
Zależało mi jednak, żeby podzielić się z Wami fotkami moich zbiorów właśnie dziś, tak na miłe rozpoczęcie weekendu. :)
Moją przygodę z Postcrossingiem zaczęłam oficjalnie (przez rejestrację na portalu) 8 miesięcy temu. Wcześniej wymieniałam się pocztówkami przez grupy na Facebooku. Głównie były to wymiany polskie. Miałam już wtedy moje penpalki z różnych zakątków świata, które do listów dołączały także pocztówki, dlatego skupiłam się raczej na wymianach w obrębie naszego pięknego kraju. :)
Bardzo lubię direct swap, więc nawet będąc członkiem oficjalnego Postcrossingu, wybieram raczej wymiany ustalone. Stąd mała ilość wysłanych i otrzymanych pocztówek poprzez stronę.
Kiedy byłam jeszcze małą dziewczynką, marzyłam o poznaniu świata, o dalekich podróżach, nowych miejscach i wspaniałych ludziach, z którymi zawiązywałabym przyjaźnie. Niestety, będąc dzieckiem, nie bardzo miałam szansę, by te marzenia spełniać.
Już w podstawówce zaczęłam zbierać pocztówki. Najpierw prosiłam o nie koleżanki i kolegów, którzy gdzieś wyjeżdżali. Sama też kupowałam sobie sporo kartek podczas rodzinnych wakacji. Potem, kiedy miałam już dostęp do internetu, poznałam sporo osób z różnych polskich miast. Do dziś mam pierwsze kartki od nich - z Torunia, Radomia, Jarosławia. Stemple na nich pokazują rok 2008.
To właśnie pocztówki stały się taką namiastką podróży i poznawania nowych miejsc. :)
W miarę upływu czasu - poznawałam w internecie osoby spoza Polski. Jedną z nich jest Quinton z Kanady, który wysłał mi kilka ciekawych pocztówek, które kiedyś na pewno Wam pokażę. :)
Pierwsze spotkanie z moim chłopakiem, Yasinem, także spowodowane było pocztówkami! Przyjechał do Polski na Erasmusa i przywiózł mi z Turcji pocztówki, a żeby móc mi je wręczyć - trzeba było się spotkać. :) Były to pierwsze pocztówki z Turcji w mojej kolekcji.
Tyle słowem wprowadzenia. Pora przejść do meritum tego postu, mianowicie - POCZTÓWKI! :)
1. DUBLIN, IRLANDIA.
Pierwsza pocztówka, która dotarła do mnie za pośrednictwem Postcrossingu, to pocztówka z Dublina. Bardzo lubię miasto nocą, dlatego bardzo się z tej kartki ucieszyłam. :)
2. PORTO, PORTUGALIA.
Pocztówka zaprojektowana jest przez Nancy Mercedes. Przedstawia widok na Porto z mostu Dom Luis I. Bardzo, bardzo podoba mi się ta pocztówka, jest jedną z ciekawszych w moich zbiorach. :)
3. STANY ZJEDNOCZONE.
Chciałam mieć pocztówkę-mapkę USA od dłuższego czasu, dlatego bardzo lubię tą kartkę. :)
4. ODESSA, UKRAINA.
Odessa to jedno z miast, które chciałabym kiedyś odwiedzić z bardzo konkretnej przyczyny. :) Chciałabym na swoje własne oczy zobaczyć schody potiomkinowskie, dzięki którym zaliczyłam Demografię w semestrze zimowym. :D
Sama pocztówka jest naprawdę bardzo ładna, a do tego znaczki skradły moje serce!
5. TAJWAN.
W profilu miałam informację, że lubię koty, stąd i pocztówka z tym rudasem. :) A znaczki jakie kolorowe! :)
Muszę głośno przyznać, że jest to jedna z moich najulubieńszych pocztówek, otrzymanych przez Postcrossing. Widać tutaj dwa z moich ulubionych motywów: 'stary' styl i zima. Jest przepiękna. :)
7. BUKARESZT, RUMUNIA.
Eugen, nadawca pocztówki, sam ją zaprojektował. Wyszło mu to świetnie!
Motywy z torami i stacjami kolejowymi czy pociągami też mi się podobają. :)

Na dziś to byłoby wszystko. :)
Bardzo jestem ciekawa jaki jest Wasz staż na Postcrossingu? Ile otrzymaliście pocztówek, ile wysłaliście? Z jakiego kraju przyszła Wasza pierwsza kartka? Z jakiego kraju jest ta otrzymana ostatnio? :)
Mam nadzieję, że opowiecie mi o tym w komentarzach. :)
Ściskam Was mocno i do usłyszenia wkrótce! :)














Hejka.
OdpowiedzUsuńAle masz ładnie. 26/26. u mnie narazie więcej wysłanych jak otrzymanych.
Zapraszam do siebie
http://postcrossing-mojaprzygoda.blogspot.de/
Niestety jeszcze nie miałam bliskiego spotkania z tą stroną, jednak wydaje się to bardzo miłym doświadczeniem. Może kiedyś spróbuję.
OdpowiedzUsuńWszystkie pocztówki są bardzo piękne, ale ta z kotkiem zajęła moje serce :D
Pozdrawiam serdecznie,
Tysiąc Żyć Czytelnika